Jagódki

Wiersze grupy Jagódki

 

 

„KOLOROWY BUKIET”

 

BARBARA LEWANDOWSKA

 

Do parku przyszły

 

Z przedszkola dzieci.

 

Chcą zrobić z liści

 

Barwny bukiecik.

 

Listki czerwone,

 

Jak malowane,

 

Leżą pod klonem

 

I pod kasztanem.

 

Pod dębem leżą

 

Brązowe liście.

 

Liście pod wierzbą

 

Błyszczą srebrzyście.

 

Serduszka złote

 

Spadają z brzozy.

 

Jas ma ochotę

 

W bukiet je włożyć.

 

Gdy ten bukiecik

 

Stanie na stole,

 

Ozdobi dzieciom

 

Całe przedszkole..

 

„WITAMINOWE ABECADŁO”

 

Oczy, gardło, włosy, kości

 

Zdrowe są, gdy A  nich gości.

 

A – w marchewce, pomidorze,

 

W maśle, mleku też być może.

 

B – bądź bystry, zwinny, żwawy

 

Do nauki i zabawy.

 

W drożdżach, ziarnach i orzeszkach,

 

W serach, jajkach B w nich mieszka.

 

Naturalne witaminy, lubią chłopcy i dziewczyny,

 

Bo najlepsze witaminy to owoce i jarzyny.

 

C – to coś na przeziębienie

 

I na lepsze ran gojenie.

 

C – porzeczka i cytryna,

 

Świeży owoc i jarzyna.

 

Zęby, kości lepiej rosną,

 

Kiedy D dostaną wiosną.

 

Zjesz je z rybą, jajkiem, mlekiem.

 

Na krzywicę D jest lekiem.

 

Naturalne witaminy lubią chłopcy i dziewczyny.

 

Mleko, mięso, jaja, sery, a w słońcu marsze i spacery.

 

„KOLOROWY BUKIET”

 

Do parku przyszły z przedszkola dzieci.

 

Chcą zrobić z liści barwny bukiecik.

 

Listki czerwone, jak malowane,

 

Leżą pod klonem i pod kasztanem.

 

Pod dębem leżą brązowe liście.

 

Liście pod wierzbą błyszczą srebrzyście.

 

Serduszka złote spadają z brzozy.

 

Jaś ma ochotę w bukiet je włożyć.

 

Gdy ten bukiecik stanie na stole,

 

Ozdobi dzieciom całe przedszkole.

 

„JESIEŃ”

 

OLGA PRUSZKOWSKA

 

Idzie, idzie Pani Jesień,

 

Różne dary w koszu niesie.

 

Ma tam liście,  piękne, nowe,

 

Bardzo barwne kolorowe.

 

I kasztany i żołędzie,

 

Rozsypuje wszędzie, wszędzie.

 

I też niesie jarzębinę na korale dla dziewczynek

 

Wszystko piękne jest i nowe,

 

I czerwone i brązowe,

 

No i żółte, oczywiście, i jest wszędzie uroczyście.

 

„LEŚNE DZIECI”

 

Maria Kownacka

 

W gąszczach, gdzie drozdy śpiewają pieśni,

 

Jest tam wiele dzieci leśnych,

 

Chodzą dziki – warchlaczki,

 

Ubrane w śliczne pasiaczki

 

I zgrabne, płowe sarenki,

 

Co mają w plamki sukienki.

 

Chodzą wilczki bure,

 

Listki z rudą kitką,

 

Las się przypatruje ich figlom i zbytkom!

 

Ptaki im śpiewaj a i słonko im świeci,

 

Drzewa pięknie szumią dla tych leśnych dzieci.

 

 

„W SPIŻARNI”

 

Maria Kownacka

 

W spiżarni na półkach

 

Zapasów bez liku.

 

Są dżemy, kompoty,

 

Złoty miód w słoiku.

 

I cebula w wiankach,

 

I grzybki suszone,

 

Są główki kapusty,

 

Ogórki kiszone.

 

A gdy będzie w zimie,

 

Tęgi mróz na dworze,

 

Zapachnie nam lato –

 

Gdy słoik otworzę.



„CO DRZEMIE W DŻEMIE”

Agnieszka Borowiecka

 

 

 

Gdy zapada wieczór błogi

 

W moim domu, spod podłogi,

 

Da się słyszeć nieprzerwanie

 

Ciche ot, pochrapywanie.

 

Zszedłem więc do mej spiżarki,

 

przeszukałem wszystkie szparki,

 

Wszystkie skrzynki, stos słoików,

 

Lecz na marne, bez wyników!

 

Jam do ustępstw nie jest skory,

 

Więc się wziąłem za przetwory.

 

Odkręciłem wszystkie słoje,

 

Bom jest chwat, tak jak tu stoję!

 

 

 

 
 
 
 
realizacja: ARTEH Agencja InteraktywnaARTEH CMS